Technicy – magicy
styczeń 23, 2008
Pierwsze wrażenie było jak najbardziej pozytywne. Pierwszy odcinek, pierwsza scena – rozmowa kwalifikacyjna. Dawno się tak nie uśmiałem. Oryginalny tytuł tego serialu to IT Crowd. Akcja odbywa się w firmie, w dziale IT, gdzie Roy, Moss i Jen walczą z problemami innych pracowników tejże firmy. Roy – informatyk z przypadku, jest typem znudzonego swoją pracą gościa, który nie ma szczęścia do kobiet. Moss – niezbyt rozgarnięty geniusz komputerowy, wg mnie najśmieszniejsza postać. Jen to jedynie kobieta w dziale IT, która zaraz po przyjęciu do pracy została kierownikiem działu i jednocześnie przełożoną Roya i Mossa. Z początku nie była akceptowana z powodu jej absolutnej niewiedzy informatycznej, lecz z czasem zyskała zaufanie wśród załogi.
Do tej pory obejrzałem 6 odcinków pierwszej serii. Zajęło mi to jeden wieczór. Jeden odcinek trwa 25 minut, z czego wynika, że wszystkie trwają 150 minut, czyli ~ 2,5 godziny. Obejrzenie na raz całej serii nie należy do trudnych rzeczy, biorąc pod uwagę fakt, że serial jest prześmieszny, ciekawie zrobiony i zachęca do śledzenia dalszych losów bohaterów.
Serial jest wyprodukowany przez angielską telewizję Channel4.
Oto Spinal Tap!
styczeń 21, 2008
Pod choinką znalazłem film, który od pierwszego spojrzenia na okładkę wydał mi się ciekawy. “Oto Spinal Tap” to fikcyjna opowieść o zespole wszech czasów, który zmaga się z trudnościami z cenzurą, sporami między członkami a nowym menadżerem i innymi tego typu sprawami. Niektórzy mogą nie zrozumieć, że Spinal Tap nie istnieje na prawdę, a “biografia” ukazana w filmie została wymyślona. Dużo tu komizmu i nawiązań do prawdziwych gwiazd muzyki rockowej. Podczas wyboru okładki, muzycy wspominają, że “White Album”, na którego okładce nie było nic, odniósł spory sukces (Metallica wydała album “Metallica”, którego okładką była czarna plansza ze słabo widocznym logo, album ten nazywany jest przez fanów “Black Album”).
We wstępie do filmu, autor biografii tłumaczy co widzowie będą mogli ujrzeć, oglądając film. Będą to wpadki na scenie, nieudane organizacje koncertów, spory muzyków, wspomnienia, wywiady, poważne kłótnie, rozłam zespołu oraz wiele innych, np. szczęśliwe zakończenie. Wytrawnym fanom rocka polecam ten film bez dwóch zdań, będziecie mieli sporo śmiechu. Widz niezorientowany w muzyce rockowej może nie zrozumieć niektórych aluzji, ale mimo to uważam, że to film dla każdego. Polecam!