Z czym startujesz?
styczeń 22, 2008
Swego czasu moją stroną startową była główna strona www.google.pl. Wystarczało mi to rozwiązanie, od razu po wejściu do wirtualnego świata wklepywałem coś, co mnie akurat interesowało w wyszukiwarce i było w porządku. Pewnie do dnia dzisiejszego byłoby tak samo, gdybym przypadkiem nie natknął się na podserwis Google - iGoogle.com. Strona ta oferuje maksymalne dostosowanie strony startowej do potrzeb użytkownika. Wystarczy się zalogować i już możesz zacząć modyfikować swoją stronę startową. Istny dziennik. Zachwycam się tym jak dziecko, ale nie jest to żadna nowość, ot, standard w dzisiejszej dobie internetu.
Co widzisz? Wyszukiwarkę i kilka boxów, które dają się przesuwać. Masz też zakładki boxów i link do dodawania nowych. W bazie jest ich od groma. Poprzez aplikacje typu kalendarz, przypominacz, gra czy inne tego typu, po informacyjne typu najświeższe wiadomości z kraju i ze
świata, dziennik sportowy, nowości z branży IT itd. Chcesz witać nowy dzień zapoznając się z pogodą, najnowszymi wpisami do bash.net.pl, wiadomościami z kraju, śmiesznymi linkami do JoeMonster i jeszcze czym tylko chcesz? Nic prostszego. Po prostu załóż konto mailowe w Gmail, zaloguj się i stwórz swoją stronę startową w iGoogle. Do wyboru masz szeroki wachlarz tzw. skórek, które odmienią wystrój twojej strony startowej, masz również dostęp do zakładki ustawień, gdzie zmodyfikujesz i maksymalnie spersonalizujesz swoje iGoogle. Czyżby już koniec? Nie, jest jeszcze Netvibes…
Na czym polega idea Netvibes? Niczym ten serwis nie różni się od wcześniej opisywanego iGoogle. Ładniej wygląda, ma ciekawe rozwiązania techniczne, mniej więcej tyle samo skórek do wyboru. Tak na prawdę, to musisz spróbować obydwa serwisy, aby stwierdzić, który bardziej przypadnie ci do gustu. Ja wolę iGoogle, a ty?