Oto Spinal Tap!

styczeń 21, 2008

Oto Spinal TapPod choinką znalazłem film, który od pierwszego spojrzenia na okładkę wydał mi się ciekawy. “Oto Spinal Tap” to fikcyjna opowieść o zespole wszech czasów, który zmaga się z trudnościami z cenzurą, sporami między członkami a nowym menadżerem i innymi tego typu sprawami. Niektórzy mogą nie zrozumieć, że Spinal Tap nie istnieje na prawdę, a “biografia” ukazana w filmie została wymyślona. Dużo tu komizmu i nawiązań do prawdziwych gwiazd muzyki rockowej. Podczas wyboru okładki, muzycy wspominają, że “White Album”, na którego okładce nie było nic, odniósł spory sukces (Metallica wydała album “Metallica”, którego okładką była czarna plansza ze słabo widocznym logo, album ten nazywany jest przez fanów “Black Album”).

Oto Spinal TapWe wstępie do filmu, autor biografii tłumaczy co widzowie będą mogli ujrzeć, oglądając film. Będą to wpadki na scenie, nieudane organizacje koncertów, spory muzyków, wspomnienia, wywiady, poważne kłótnie, rozłam zespołu oraz wiele innych, np. szczęśliwe zakończenie. Wytrawnym fanom rocka polecam ten film bez dwóch zdań, będziecie mieli sporo śmiechu. Widz niezorientowany w muzyce rockowej może nie zrozumieć niektórych aluzji, ale mimo to uważam, że to film dla każdego. Polecam!

Polacy nie gęsi, oj nie!

styczeń 21, 2008

OGame, Plemiona, Gladiatus, BiteFight, DarkPirates, KnightsDivine i wiele innych. To wszystko produkcja niemieckich programistów i grafików. Znasz choć jedną polską grę online? Co nasuwa ci się na myśl? Arena Albionu? Otóż od wakacji, o ile mnie pamięć nie myli, zespół polskich działaczy konstruuje grę, która, wierząc zapewnieniom, będzie zaawansowana technologicznie, będzie miała unikalne rozwiązania, będzie ciekawa, nieprostolinijna, zachęcająca, po prostu naj. Miałem okazję zagrać w pierwszą edycję serwera Beta.

Pierwsze wrażenie. Nie zbyt ładna grafika, dużo typów surowców, problemy z logowaniem itd. Ale to w końcu beta, więcOsadnicy wybaczamy. Przejdźmy do opisu gry. Osadnicy, bo tak nazywa się omawiany projekt, polega na rozbudowaniu swojej wioski i podporządkowywaniu sobie nowo zdobytych terenów. Przy rejestracji do wyboru mam 6 nacji (Rzymianie, Grecy, Słowianie, Arabowie, Egipcjanie, Galowie), każda charakteryzować się będzie unikalnymi właściwościami, każda też będzie miała inne grafiki w przeglądzie osady oraz inne nazwy budynków, armii i jednostek specjalnych. Będzie podobno element morski, jednak nie każdy będzie miał dostęp do morza, przez co tylko niektórzy będą mogli budować porty i wyruszać w morskie przygody. Chyba. Tego nie jestem pewien, ale stawiam piwo, że tak właśnie będzie. Kolejna sprawa, która mnie zainteresowała w osadnikach, to wykorzystanie technologii AJAX. Bardzo umila rozgrywkę, przyspiesza poruszanie się po grze. Ogólnie przyjemnie zrobiony interface. Co prawda w becie było dużo błędów, resetów kont, ale dała ona jako taki obraz powstającej gry. Będę na bieżąco informował o nowościach na temat Osadników.

www.osadnicy.eu

Żywa legenda

styczeń 21, 2008

Co chodzi ci po głowie gdy wymówisz “legenda rocka”? The Who? Led Zeppelin? The R0lling Stones? A może Jimi Hendrix? Jestem pewien, że albo któryś z tych zespołów bezkompromisowo kojarzy ci się ze słowem “legenda” albo żaden. A co powiesz o skromnym medialnie, ale potężnym i świetnym zespole z Niemiec o nazwie Scorpions? Na pewno pogwizdujesz razem z Klausem Meine wstęp do Wind Of Change jak leci w radiu ;) Możliwe, że znasz jeszcze Send Me An Angel albo White Dove. Ale czy nie zastanawiałeś się, że ten zespół może mieć o wiele lepsze tytuły w swojej dyskografii? Może. I ma.

ScorpionsZaczynając od ich pierwszej płyty, na Crazy World z 90 roku kończąc praktycznie każdy kawałek jest dobry, a nawet bardzo. Blackout - szybki, chwytliwy riff, dobry refren i solówka. Typowy wymiatacz klasyczno-rockowy. Wymieniać mógłbym tak długo, ale nie widzę w tym najmniejszego sensu, po prostu każda płyta z tego okresu jest warta polecenia. Gorzej sprawa stoi z “eksperymentami” z lat ‘90. Klękajcie narody! Niektórych kawałków wstydziłbym się słuchać przy znajomych, bo posądziliby mnie o słuchanie disco-polo. Niestety taka jest prawda. To Be No 1 - przecież tego się nie da przesłuchać. Jednym słowem: jeśli chcielibyście się zaznajomić z dyskografią Scorpions, nie radzę kupować albumów Pure Instinc czy Eye2Eye. Ściągnij, “przesłuchaj” a później rób co chcesz :) a nuż ci się spodoba?

O wiele lepiej jest już z albumem Unbreakable, który reaktywował zespół po porażkach z ich eksperymentami. Na szczęście ich ostatnia płyta Humanity Hour 1, nagrana w całości z basistą grającym niegdyś w TSA, Pawłem Mąciwodą, również jest w porządku, a przynajmniej w połowie. Ale dość na dziś już tych wywodów. Jeśli chcesz posłuchać dobrego rocka w wykonaniu mistrzów to polecam ci Scorpions, szczególnie ich starszą twórczość.