Nasza-klasa.pl “od kuchni”
styczeń 23, 2008
Przedstawiam krótki, dość treściwy i ciekawy film ukazujący prace administratorów i programistów a także innych pracowników serwisu nasza-klasa.pl – serwisu, który zdobył olbrzymią popularność ku zaskoczeniu jego twórców. Właśnie dlatego, że nikt nie spodziewał się tak nagłego wzrostu popularności, przez znaczny okres czasu na stronę www.nasza-klasa.pl dostać mogli się “wybrańcy”, ponieważ z powodu przeciążenia serwerów przy próbie wejścia na portal wyświetlał się komunikat informujący o przeciążeniu maszyn. Na szczęście administratorzy zadbali o swoich użytkowników i przenieśli portal na polski serwer.
Osadnicy – Beta 2
styczeń 23, 2008
Wszystkich zainteresowanych zapraszam dziś o 18.00 na www.osadnicy.eu w celu przetestowania gry online “Osadnicy”. O tej godzinie bowiem startuje poprawiony, ulepszony serwer Beta2. Mam nadzieję, że w tej edycji nie będzie aż tak wielu resetów kont jak w poprzedniej, ale jednocześnie ufam, że im więcej resetów i poprawek, tym szybciej wyjdzie stabilny świat 1. Tak więc pozostaje nam jedynie czekać i testować, a na prawdziwą grę też przyjdzie czas.
Technicy – magicy
styczeń 23, 2008
Pierwsze wrażenie było jak najbardziej pozytywne. Pierwszy odcinek, pierwsza scena – rozmowa kwalifikacyjna. Dawno się tak nie uśmiałem. Oryginalny tytuł tego serialu to IT Crowd. Akcja odbywa się w firmie, w dziale IT, gdzie Roy, Moss i Jen walczą z problemami innych pracowników tejże firmy. Roy – informatyk z przypadku, jest typem znudzonego swoją pracą gościa, który nie ma szczęścia do kobiet. Moss – niezbyt rozgarnięty geniusz komputerowy, wg mnie najśmieszniejsza postać. Jen to jedynie kobieta w dziale IT, która zaraz po przyjęciu do pracy została kierownikiem działu i jednocześnie przełożoną Roya i Mossa. Z początku nie była akceptowana z powodu jej absolutnej niewiedzy informatycznej, lecz z czasem zyskała zaufanie wśród załogi.
Do tej pory obejrzałem 6 odcinków pierwszej serii. Zajęło mi to jeden wieczór. Jeden odcinek trwa 25 minut, z czego wynika, że wszystkie trwają 150 minut, czyli ~ 2,5 godziny. Obejrzenie na raz całej serii nie należy do trudnych rzeczy, biorąc pod uwagę fakt, że serial jest prześmieszny, ciekawie zrobiony i zachęca do śledzenia dalszych losów bohaterów.
Serial jest wyprodukowany przez angielską telewizję Channel4.
Z czym startujesz?
styczeń 22, 2008
Swego czasu moją stroną startową była główna strona www.google.pl. Wystarczało mi to rozwiązanie, od razu po wejściu do wirtualnego świata wklepywałem coś, co mnie akurat interesowało w wyszukiwarce i było w porządku. Pewnie do dnia dzisiejszego byłoby tak samo, gdybym przypadkiem nie natknął się na podserwis Google – iGoogle.com. Strona ta oferuje maksymalne dostosowanie strony startowej do potrzeb użytkownika. Wystarczy się zalogować i już możesz zacząć modyfikować swoją stronę startową. Istny dziennik. Zachwycam się tym jak dziecko, ale nie jest to żadna nowość, ot, standard w dzisiejszej dobie internetu.
Co widzisz? Wyszukiwarkę i kilka boxów, które dają się przesuwać. Masz też zakładki boxów i link do dodawania nowych. W bazie jest ich od groma. Poprzez aplikacje typu kalendarz, przypominacz, gra czy inne tego typu, po informacyjne typu najświeższe wiadomości z kraju i ze
świata, dziennik sportowy, nowości z branży IT itd. Chcesz witać nowy dzień zapoznając się z pogodą, najnowszymi wpisami do bash.net.pl, wiadomościami z kraju, śmiesznymi linkami do JoeMonster i jeszcze czym tylko chcesz? Nic prostszego. Po prostu załóż konto mailowe w Gmail, zaloguj się i stwórz swoją stronę startową w iGoogle. Do wyboru masz szeroki wachlarz tzw. skórek, które odmienią wystrój twojej strony startowej, masz również dostęp do zakładki ustawień, gdzie zmodyfikujesz i maksymalnie spersonalizujesz swoje iGoogle. Czyżby już koniec? Nie, jest jeszcze Netvibes…
Na czym polega idea Netvibes? Niczym ten serwis nie różni się od wcześniej opisywanego iGoogle. Ładniej wygląda, ma ciekawe rozwiązania techniczne, mniej więcej tyle samo skórek do wyboru. Tak na prawdę, to musisz spróbować obydwa serwisy, aby stwierdzić, który bardziej przypadnie ci do gustu. Ja wolę iGoogle, a ty?
Oto Spinal Tap!
styczeń 21, 2008
Pod choinką znalazłem film, który od pierwszego spojrzenia na okładkę wydał mi się ciekawy. “Oto Spinal Tap” to fikcyjna opowieść o zespole wszech czasów, który zmaga się z trudnościami z cenzurą, sporami między członkami a nowym menadżerem i innymi tego typu sprawami. Niektórzy mogą nie zrozumieć, że Spinal Tap nie istnieje na prawdę, a “biografia” ukazana w filmie została wymyślona. Dużo tu komizmu i nawiązań do prawdziwych gwiazd muzyki rockowej. Podczas wyboru okładki, muzycy wspominają, że “White Album”, na którego okładce nie było nic, odniósł spory sukces (Metallica wydała album “Metallica”, którego okładką była czarna plansza ze słabo widocznym logo, album ten nazywany jest przez fanów “Black Album”).
We wstępie do filmu, autor biografii tłumaczy co widzowie będą mogli ujrzeć, oglądając film. Będą to wpadki na scenie, nieudane organizacje koncertów, spory muzyków, wspomnienia, wywiady, poważne kłótnie, rozłam zespołu oraz wiele innych, np. szczęśliwe zakończenie. Wytrawnym fanom rocka polecam ten film bez dwóch zdań, będziecie mieli sporo śmiechu. Widz niezorientowany w muzyce rockowej może nie zrozumieć niektórych aluzji, ale mimo to uważam, że to film dla każdego. Polecam!